Gdy wyjeżdżałam do USA nie sądziłam, że czeka mnie tam aż tak wiele wspaniałych przygód, również tych erotycznych. Nie chodziłam tam do klubów ani w miejsca, w których zwykle poznaje się fajnych facetów. Ja wyhaczałam ich zawsze w sieci! Randki w USA w dużej mierze opierają się właśnie na internetowych znajomościach, tam się zaczynają. Ja na pewnym portalu randkowym poznałam w USA wielu przystojnych, młodszych i starszych mężczyzn, którzy pod wieloma względami mi imponowali. W Polsce wchodziłam na stronę randki w sieci, ale kiedy przeprowadziłam się do Stanów, zmieniłam swój ulubiony portal randkowy i okazało się to strzałem w dziesiątkę. Czasem, gdy najdzie mnie ochota na szybki, gorący numerek z obcym facetem, na przykład w jego luksusowym apartamencie czy szybkim samochodzie, co zawsze dodawało mi adrenaliny i podniecało mnie – wówczas wchodzę na stronę randki na seks. Tam w ciągu kilku minut mogą znaleźć równie jak ja napalonych facetów, gotowych porządnie mnie przelecieć tak, jak tego zawsze marzyłam. 

Komentarze